Spis piosenek

Gdzie ta keja

Hiszpańskie dziewczyny

Na Mazury

Pożegnanie Liverpoolu

Żegluj, żegluj

Morskie opowieści

Beata z Albatrosa

10 w skali Beauforta

24 lutego

 


Gdzie ta keja

1. Gdyby tak ktoś przyszedł i powiedział

    - Stary czy masz czas ?

    Potrzebuję do załogi jakąś nową twarz.

    Amazonka, Wielka Rafa, Oceany trzy,

    Rejs na całość, rok - dwa lata -

    To powiedziałbym:

 

refren: Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht ?

          Gdzie ta koja wymarzona w snach ?

          Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat ?

          Gdzie ta brama na szeroki świat ?

         

          Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht ?

          Gdzie ta koja, wymarzona w snach ?

          W każdej chwili płynę w taki rejs.

          Tylko gdzie to jest, no gdzie to jest ?

 

2. Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż.

    Stare dżinsy, wystrzępione impregnuje kurz.

    W kompasie igła zardzewiała lecz kierunek znam

    Biorę wór na plecy i przed siebie gnam.

3. Przeszły lata zapyziałe, rzęsą zarósł staw.

    A na przystani czółno stało - kolorowy paw.

    Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step

    Lecz wciąż marzy o załodze ten samotny łeb.

Góra

Hiszpańskie dziewczyny

1. Żegnajcie nam dziś hiszpańskie dziewczyny

    Żegnajcie nam dziś marzenia ze snów

    Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora

    Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów

 

2. I smak waszych ust hiszpańskie dziewczyny

    W noc ciemną i złą nam będzie się śnił

    Leniwie popłyną znów rejsu godziny

    Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił

3. Niedługo ujrzymy znów w dali Cap Deadman

    I Głowę Baranią sterczącą wśród wzgórz

    I statki stojące na redzie przed Plymouth

    Klarować kotwicę najwyższy czas już

4. A potem znów żagle na masztach rozkwitną

    Kurs szyper wyznaczy do Portland i Wight

    I znów stara łajba potoczy się ciężko

    Przez fale w kierunku na Beachie Fairlie Land

5. Zabłysną nam bielą skał zęby pod Dover

    I znów noc w kubryku wśród legend i bajd

    Powoli i znojnie tak płynie nam życie

    Na wodach i w portach South Foreland Line

 

Góra

Na Mazury

1. Się masz, witam Cię, piękną sprawę mam.
    Pakuję bety swe i leć ze mną w dal.
    Rzuć kłopotów stos, no nie wykręcaj się,
    Całuj wszystko w nos,
    Osobowym drugą klasą przejedziemy się.

Refren: Na Mazury, Mazury, Mazury,
            Wypływamy tą łajbą z tektury,
            Na Mazury, gdzie wiatr zimny wieje,
            Gdzie są ryby i grzyby, i knieje.
            Tam gdzie fale nas bujają,
            Gdzie się ludzie opalają,
            Wschody słońca piękne są
            I komary w tyłek tną,
            Gdzie przy ogniu gra muzyka
            I gorzała w gardle znika.
            Pan leśniczy nie wiadomo skąd
            Woła do nas "poszła won!"

2. Uszczelniłem dno, lekko chodzi miecz,
    Zęzy smrodów sto przewietrzyłem precz,
    Ster nie spada już i grot luzuje się
    Więc się ze mną rusz,
    Już nie będzie tak jak wtedy, nie denerwuj się.

ref: Na Mazury,Mazury...

3. Skrzynkę piwa mam, ty otwieracz weź,
    Napić Ci się dam tylko mi ją nieś.
    Coś rozdziawił dziób i masz głupi wzrok,
    No nie stój jak ten słup
    Z Węgorzewa na Ruciane wykonamy skok.

Góra

Pożegnanie Liverpoolu

1. Żegnaj nam dostojny, stary porcie

    Rzeko Mersey żegnaj nam

    Zaciągnąłem się na rejs do Kalifornii

    Byłem tam już niejeden raz.

 

refren: A więc żegnaj już, Kochana ma

          Za chwilę wypłyniemy w długi rejs

          Ile miesięcy Cię nie będę widział nie wiem sam

          Lecz pamiętać zawsze będę Cię.

 

2. Zaciągnąłem się na herbaciany kliper,

    Dobry statek choć sławę ma złą.

    A że kapitanem jest tam stary Burgeas,

    Pływającym piekłem wszyscy go zwą.

 

3. Z kapitanem tym płynę już nie pierwszy raz

    Znamy się od wielu, wielu lat

    Jeśliś dobrym żeglarzem - radę sobie dasz

    Jeśli nie - toś cholernie wpadł.

 

4. Żegnaj nam dostojny, stary porcie

    Rzeko Mersey żegnaj nam

    Wypływamy już na rejs do Kalifornii

    Gdy wrócimy - opowiemy wam.

Góra

Żegluj, żegluj

Żegluj! żegluj! Tam, gdzie Nowa Szkocja!

    Żegluj! żegluj! Gdzie wstaje nowy dzień.

 

1. Głos Nowej Szkocji nam przynosi wiatr,

    To zapowiedź nowych dni,

    Znowu woła do nas rykiem fal,

    Tam znajdziecie nowy świat.

    Znów dumny brzeg będzie witał nas

    Majestatem groźnych skał.

    Każdy dzień znów świtem przywita nas,

    Coraz bliższym stanie się,

    Twoim własnym domem stanie się.

 

2. Atlantyk falą bije w stromy brzeg,

    Wściekle ryczy pośród skał.    

    W górze dzikich ptaków słychać śpiew,

    Głos ich płynie z wiatrem w dal.

    Tam bujnej trawy się kołysze łan

    I strumyków cichy szept.

    W mej pamięci zawsze będzie trwał,

    Lecz niedługo powiem wam,

    Lecz niedługo wszystkim powiem wam.

Góra

Morskie opowieści

1. Kiedy rum zaszumi w głowie,
    Cały świat nabiera treści,
    Wtedy chętnie słucha człowiek
    Morskich opowieści.

   Refren: Hej, ha! Kolejkę nalej!
               Hej, ha! Kielichy wznieśmy!
               To zrobi doskonale
               Morskim opowieściom.

2. Kto chce, ten niechaj słucha,
    Kto nie chce, niech nie słucha,
    Jak balsam są dla ucha
    Morskie opowieści.

3. Łajba to jest morski statek,
    Sztorm to wiatr, co dmucha z gestem,
    Cierpi kraj na niedostatek
    Morskich opowieści.

4. Pływał raz marynarz, który
    Żywił się wyłącznie pieprzem,
    Sypał pieprz do konfitury
    I do zupy mlecznej.

5. Był na "Lwowie" młodszy majtek,
    Czort, Rasputin, bestia taka,
    Że sam kręcił kabestanem
    I to bez handszpaka.

6. Jak pod Helem raz dmuchnęło,
    Żagle zdarła moc nadludzka,
    Patrzę - w koję mi przywiało
    Nagą babkę z Pucka.

7. Niech drżą gitary struny,
    Niech wiatr grzywacze pieści,
    Gdy płyniemy pod banderą
    Morskich opowieści.

8. Od Falklandu-śmy płynęli,
    Doskonale brała ryba,
    Mogłeś wędką wtedy złapać
    Nawet wieloryba.

9. Rudy Joe, kiedy popił,
    Robił bardzo głupie miny,
    Albo skakał też do wody
    I gonił rekiny.

10. I choć rekin twarda sztuka,
      Ale Joe w wielkiej złości
      Łapał gada od ogona
      I mu łamał kości.

11. Może ktoś się będzie zżymał
      Mówiąc, że to zdrożne wieści,
      Ale to jest właśnie klimat
      Morskich opowieści.

12. Kto chce, ten niechaj wierzy,
      Kto nie chce, niech nie wierzy
      Nam na tym nie zależy,
      Więc wypijmy jeszcze.

13. Pij bracie, pij na zdrowie,
      Jutro Ci się humor przyda,
      Spirytus Ci nie zaszkodzi,
      Sztorm idzie - wyrzygasz.

Góra

Beata z Albatrosa

 1. Z siedmiu dziewcząt z "Albatrosa" Tyś jedyna,
    Dziś pozostał mi po Tobie smutek, żal.
    Miałaś wtedy siedemnaście lat dziewczyno,
    W Augustowie pierwszy raz ujrzałem Cię.

Refren: A na imię miałaś właśnie Beata,
           Piękne imię, musisz przyznać miła ma.
           Zabierałem ją co dzień na fregatę,
           By miłością swą upajała mnie.


2. Minął dzionek, słońce zaszło za jeziorem
    I fregaty kontur ukrył się za mgłą.
    Na fregacie byliśmy wciąż sami,
    A na brzegu ktoś nucił piosnkę tą:

   Refren: Już od dawna Ciebie nie widziałem,
                 Tak mi smutno jest bez Ciebie, tak mi źle,
                 Ale myślę, że kiedyś się spotkamy,
                 W Augustowie, nad Neckiem, w białe dnie.

3. Te wspomnienia w mej pamięci pozostaną
    I na zawsze w swoim sercu schowam je,
    Bo ja jestem Beatko zakochany,
    Pragnę z Tobą jeszcze spotkać się.

 Refren: Bo ja jestem Beatko zakochany
            Pragnę z Tobą jeszcze spotkać się

Góra

24 lutego

1. To dwudziesty czwarty byl lutego
    Poranna zrzedła mgła
    O! wyszło z niej siedem uzbrojonych kryp
    Turecki niosły znak

Refren: No i ... znów bijatyka - no
        Znów bijatyka - no
        Bijatyka cały dzień
        I porąbany dzień i porąbany łeb
        Razem bracia - aż po zmierzch

2. Już pierwszy zbliża się do burt
    I zwie się "Goździk" i ...
    Z Algieru pasza wysłał go
    Żeby nam upuścił krwi

3. Już następny zbliża się do burt
    A zwie się "Róży pąk"
    Plunęliśmy ze wszystkich luf
    Bardzo szybko szedł na dno

4. W naszych rękach dwa i dwa na dnie
    Cala reszta zwiała gdzieś
    No a jeden z nich zabraliśmy aż    
    Na starej Anglii brzeg

Góra

10 w skali Beauforta

 1. Kołysał nas zachodni wiatr,    
    Brzeg gdzieś za rufą został.     
    I nagle ktoś, jak papier zbladł  
    Sztorm idzie, panie bosman !   

Refren: A bosman tylko zapiął płaszcz    
            I zaklął - Ech, do czorta !       
            Nie daję łajbie żadnych szans,   
            Dziesięć w skali Beauforta !      

2. Z zasłony ołowianych chmur
    Ulewa spadła nagle.
    Rzucało nami w górę, w dół
    I fala zmyła żagle.

3. O pokład znów uderzył deszcz
    I padał już od rana.
    Diabelnie ciężki to był rejs,
    Szczególnie dla bosmana.

...
    Prawdziwe czasem sny się ma,
    Dziesięć w skali Beauforta !      

Góra

 


Powrót do strony głównej